luty23

Echa marszu tureckiego

dodano: 23 lutego, 10:22 przez zdrowesluch


Będąc na wakacjach w Kemer, każdego ranka, musiałam patrzeć, jak żagiel efektowne flotylli jachtów, kierowany przez flagowy flaga piracka, ozdobione płaskorzeźbą Johnny Depp na rufie. Tak, tak, tak, tam, gdzie wszyscy normalni ludzie wiedzą o sobie, turecki jacht - Johnny Depp. Niezależnie od tego, czy taki pomysł na piękne, czy takie, bardzo cienkie, trolling. Znając Turków trochę, nie będę zaskoczony ani jednym, ani drugim. A całej tej uroczystej procesji towarzyszy gwałtowny marsz turecki od wszystkich statków naraz. Bitwa o bębny, wycie rur opętanych przez demona, liczne głosy potomków janczarów. Oczywiście nie muzyka na żywo, ale myślę, że nawet w basenie Morza Śródziemnego nawet ryby mają gęsią skórkę. Zastanawiam się, czy to się dzieje? W skrócie, kimkolwiek jesteś, chcesz złapać szablę, wskoczyć na konia i pęd bez celu, do zazdrości otyłych mieszczan, popycha krzesła, bezpośrednio w pobliżu.

Chociaż tutaj trochę skłamałem. Burgesy i ich zachodnioeuropejskie odpowiedniki w Kemer nie są aż tak liczne. Nie znaczy to, że wcale nie jest, ale nie robią tam pogody. Prawdopodobnie wolą odpoczywać w bardziej przyzwoitych miejscach. Tak, a rozrywka, na przykład spacer po pirackim statku morskim, nie jest szczególnie pociągająca. Coraz więcej naszych odbiorców na takie tematy wzywa. I, nawiasem mówiąc, również nie jest zwolennikiem tej szczególnej rozrywki na wakacjach, ale w Kemer, bardziej cywilizowane możliwości rozrywki, prawie żaden. Cóż, nie lecieć tego samego dnia w Izraelu dwieście dziesięć dolców, że tydzień w Kemer z lotu, zakwaterowanie i wyżywienie kosztuje dwadzieścia. Cała reszta, na miejscu, nie jest warta pieniędzy, o które proszą. W Europie wycieczki są tańsze i ciekawsze. Ale tylko wycieczki. Chodzi o to, że chociaż, jak napisano powyżej, nie jestem wielkim zwolennikiem, ale na wycieczce statkiem, dostałem. Nawet spojrzał na poranną pianę. Cóż, nie można tego nazwać imprezą, w biały dzień, pod palącym słońcem. Jedynym wyjątkowym wrażeniem jest kolor Morza Śródziemnego. Cóż za bogaty lazur. Tak, a linia brzegowa też robi wrażenie. Skały wapienia, jaskinie krasowe, odległe góry Tavra. Piękno! Wszystko to pamiętałem podczas podróży powrotnej z Turcji do domu, obserwując przez okno aż zniknie śródziemnomorskie palmy, minarety strzały i rozpalone jak na patelni, Antalia wybrzeża. A gdzieś w głębi mózgu były notatki wojennego i lekkomyślnego marszu tureckiego.




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy